Gotowa zabawa bez ekranu w minutę — nawet gdy jesteś wykończona, nie masz nic przygotowanego i dziecko już marudzi.
Księga Zabaw
Znasz to uczucie, kiedy zamykasz laptopa i widzisz dziecko wpatrzone w ekran?
Jest 17:23. Obiad jeszcze się gotuje, Ty próbujesz ogarnąć kilka rzeczy naraz, a dziecko po raz trzeci w ciągu dziesięciu minut mówi: „Nudzi mi się".
Masz jeszcze coś do zrobienia. Nie masz siły wymyślać kolejnej zabawy.
Sięgasz po telefon. Włączasz bajkę. W końcu robi się cicho.
I dokładnie wtedy, gdy w domu wreszcie zapada spokój, przychodzi to uczucie. Znasz je aż za dobrze:
„Znowu to zrobiłam."
„Inne mamy pewnie mają jakiś sposób."
„Co to za rodzic, który nie potrafi zająć własnego dziecka?"
To nie znaczy, że jesteś złym rodzicem. I nie oznacza, że z Twoim dzieckiem jest coś nie tak.
Po prostu w tamtej chwili, zmęczona i zajęta, nie miałaś pod ręką niczego innego, co zadziałałoby równie szybko jak ekran.
Problem nie leży w braku pomysłów — masz ich w głowie setki. Problem leży w tym, że w stresującym momencie żaden z nich nie przychodzi Ci do głowy wystarczająco szybko.
Prawdopodobnie próbowałaś już przynajmniej jednej z tych metod.
Zabawki, które miały „rozwijać"
Kupione z myślą, że zajmą i czegoś nauczą. Bawi się nimi dwa dni, a potem lądują w kącie — nie wyciszają wieczorem, niczego konkretnego nie uczą.
Ogólna rada „baw się więcej z dzieckiem"
Słyszysz ją od pediatry, z artykułów, od teściowej. Tylko nikt nie mówi Ci, w co konkretnie się bawić, żeby to naprawdę rozwijało dziecko.
Zajęcia dodatkowe
Świetne, ale kosztowne i w konkretnych godzinach — nie pomagają w środę o 17:23, kiedy dziecko jest w domu i się nudzi.
Ekran
Działa najszybciej ze wszystkich. Ale nie rozwija dziecka i nie wycisza go przed snem — raczej odwrotnie.
A co, jeśli nic się nie zmieni?
Kolejne miesiące chaotycznych wieczorów. Zabawki, które nie trzymają uwagi dłużej niż pięć minut. Dziecko, które nie wycisza się przed snem i nie rozwija tak, jak mogłoby — bo najlepiej uczy się właśnie bawiąc, nie siedząc przy kolejnej „edukacyjnej" zabawce, która go po chwili nudzi. A przy okazji ten sam cichy wstyd, gdy ktoś z rodziny rzuci mimochodem:
„Dzieci teraz w ogóle nie potrafią się same czymś zająć."
„Kiedyś dzieci same wymyślały sobie zabawy, a teraz trzeba je zabawiać."
Nie dlatego, że robisz za mało. Tylko dlatego, że do tej pory nikt nie dał Ci systemu dopasowanego do wieku Twojego dziecka i do tego, ile realnie masz czasu — tylko kolejną zabawkę albo kolejną ogólną radę.
Ale jest inne wyjście.
I nie polega ono na tym, żeby mieć więcej silnej woli albo więcej pomysłów w głowie. Miałam ich setki i to niczego nie zmieniało — bo w stresującym momencie i tak nie potrafiłam po nie sięgnąć.
Metoda Szybkiej Zabawy działa inaczej. Nie daje Ci kolejnej listy do przeszukiwania. Daje Ci system, który myśli za Ciebie w tym jednym, konkretnym momencie — dokładnie wtedy, gdy dziecko mówi „nudzi mi się", a Ty masz dziesięć minut albo pięć.
Nie potrzebujesz być bardziej kreatywna. Nie potrzebujesz więcej czasu na szukanie. Potrzebujesz odpowiedzi w mniej niż minutę — dopasowanej dokładnie do wieku dziecka i do tego, ile realnie masz czasu.
Bo celem nie jest to, żeby dziecko nigdy więcej nie zobaczyło ekranu.
Celem jest to, żebyś Ty zawsze miała pod ręką coś lepszego.
Co zmienia się w Twoim życiu po Księdze Zabaw
Dzieci uczą się najlepiej właśnie przez zabawę — to nie moja opinia, to po prostu tak działa dziecięcy mózg. Dlatego żadna z 60 zabaw w tej książce nie jest przypadkowa: każda została dobrana tak, żeby przy okazji rozwijać konkretną umiejętność — koncentrację, motorykę, mowę, kreatywność, regulację emocji czy współpracę.
Twoje dziecko nie tylko przestaje się nudzić. Dzięki zabawom z tego ebooka realnie się rozwija — dzień po dniu, zabawa po zabawie, bez dodatkowych zajęć i bez Twojego wysiłku.
Zrozumiesz, dlaczego dotychczasowe sposoby nie działały — i poczujesz ulgę
Nie dlatego, że jesteś złym rodzicem. Dlatego, że każda metoda, której próbowałaś, dawała Ci więcej opcji zamiast jednej, szybkiej odpowiedzi.
Będziesz wiedzieć dokładnie, którą zabawę wybrać, w mniej niż minutę
System dopasowany do wieku dziecka i do ilości czasu, jaki akurat masz — bez przeszukiwania, bez zgadywania.
Dowiesz się, jak przejść od ekranu do zabawy bez awantury
Konkretny sposób na moment przejścia — żeby odłożenie telefonu nie kończyło się płaczem ani krzykiem.
Dostaniesz ponad 60 sprawdzonych zabaw, które dziecko naprawdę rozwijają
Nie tylko zajmują ręce — przy każdej wiesz dokładnie, co dziecko przy niej ćwiczy.
Zyskasz gotowe rozwiązania na te konkretne, powtarzalne momenty
Gotowanie, ważny telefon, poczekalnia, zmęczenie pod koniec dnia — dokładnie tam, gdzie najczęściej sięgasz po ekran.
Wieczory staną się spokojniejsze, a zasypianie łatwiejsze
Zamiast ekranu, który pobudza tuż przed snem, dostajesz zabawy wyciszające — dziecko kończy dzień spokojniejsze, a nie nakręcone.
Koniec z wieczornym poczuciem winy — raz na zawsze
Następnym razem, gdy dziecko powie „nudzi mi się", będziesz mieć coś lepszego niż ekran gotowe w mniej niż minutę.
Przestajesz wydawać na kolejne zabawki, które i tak wylądują w kącie
Wszystko, czego potrzebujesz do tych 60 zabaw, już masz w domu — żadnych zakupów, żadnych dodatkowych kosztów.
Marta Sienkiewicz
Mama dwójki dzieci · Autorka Księgi Zabaw
Piotrek przez pierwszy rok, odkąd zaczęłam pracować z domu, nie potrafił zająć się sam dłużej niż pięć minut. Nieważne, ile miał zabawek w pokoju — po chwili znowu stał przy moim biurku, a ja miałam za dziesięć minut spotkanie online.
Próbowałam nowych zabawek. Próbowałam list „100 pomysłów na zabawę" wydrukowanych z internetu. Za każdym razem kończyło się tak samo — podawałam mu telefon, żeby mieć te dziesięć minut spokoju. Za każdym razem wracałam do punktu wyjścia — z coraz mniejszą wiarą w siebie i coraz większym wstydem, gdy ktoś pytał, ile czasu dziennie syn spędza przed ekranem.
Zamiast szukać kolejnej cudownej listy zabaw, usiadłam i zaczęłam zapisywać: co dokładnie działo się w dni, kiedy Piotrek bawił się sam długo i chętnie. I co było inne w dni, kiedy po dwóch minutach znowu stał przy mnie.
Wychwyciłam wzorzec. Nie chodziło o to, żeby mieć więcej pomysłów na zabawę. Chodziło o to, żeby w kilka sekund trafić na tę jedną właściwą — dopasowaną dokładnie do jego wieku i do ilości czasu, jaki akurat miałam.
Kiedy podzieliłam się tym ze znajomymi mamami z osiedla — u nich też zaczęło działać. Bo to nie był system na samego Piotrka. To był system oparty na tym, jak dzieci naprawdę się bawią, niezależnie od temperamentu.
Tak powstała Metoda Szybkiej Zabawy.
Zobacz, co piszą rodzice, którzy skorzystali z Księgi Zabaw.
Prawdziwe wiadomości od rodziców, których dzieci rozwijają się dzięki zabawie — nie tylko przestają się nudzić.
Miałam wyrzuty sumienia za każdym razem, gdy podawałam córce telefon. Teraz otwieram ebooka i w minutę mam gotowy pomysł. Pierwszy wieczór bez tabletu — pierwszy raz od miesięcy poczułam się jak dobra mama 🥹
Rozdział o trudnych momentach uratował mi popołudnia pracy zdalnej. Syn (6 lat) ma teraz swoją „misję cichego agenta" na każdy mój ważny call.
Nie spodziewałam się, że coś tak prostego naprawdę zadziała. Zamiast dwudziestu minut szukania w internecie — trzydzieści sekund i mam gotową zabawę dopasowaną do wieku każdego z moich dzieci.
Rozdział o tym, jak zachęcić dziecko do zabawy, pomógł mi bardziej niż same zabawy. Pierwszy raz odłożenie telefonu obyło się bez płaczu.
Dokupiłam też dodatek na ferie i to był strzał w dziesiątkę — dwa tygodnie bez ani jednego „nudzi mi się" 👏
Ośmiolatek i dziesięciolatek, dwie zupełnie różne bajki — a w tym ebooku w końcu znalazłam coś, co bawi obu naraz, każdego na swoim poziomie.
Zamieniliśmy wieczorną bajkę na tablecie na „Ciche Wyciszanko" z rozdziału sytuacyjnego. Syn zasypia teraz o połowę szybciej, bez tego nakręcenia po ekranie 😴
Wcześniej szukanie pomysłu zajmowało mi kwadrans i tak zwykle kończyło się ekranem. Teraz w dwie minuty mam gotową zabawę dopasowaną do wieku córki — i pierwszy raz od dawna nie czuję się przy tym winna.
Dla kogo jest Księga Zabaw?
To jest dla Ciebie, jeśli:
- Masz dziecko w wieku 2-12 lat i codziennie słyszysz „nudzi mi się"
- Pracujesz z domu albo po prostu masz mniej czasu, niż byś chciała
- Czujesz wyrzuty sumienia za każdym razem, gdy podajesz ekran
- Próbowałaś już list zabaw z internetu i żadna nie została z Tobą na dłużej
- Chcesz mieć gotową odpowiedź pod ręką, zamiast wymyślać coś od zera
To raczej nie dla Ciebie, jeśli:
- Szukasz gotowca na „całkowity zakaz ekranu raz na zawsze"
- Twoje dziecko ma mniej niż 2 lata albo więcej niż 12 lat — materiały są dopasowane dokładnie do tego przedziału wiekowego
Co dostajesz w Księdze Zabaw
Księga Zabaw
60 Zabaw, Które Zajmą Dziecko Na Dłużej
47 zł
262 zł
- 15 sprawdzonych zabaw dla dzieci 2-4 lata, dobranych pod wiek i czas wartość 47 zł
- 15 sprawdzonych zabaw dla dzieci 5-7 lat wartość 47 zł
- 15 sprawdzonych zabaw dla dzieci 8-12 lat wartość 47 zł
- 15 zabaw na trudne momenty — gotowanie, telefon, poczekalnia, zakupy, podróż wartość 47 zł
Oszczędzasz 215 zł (82% taniej)
Dostęp natychmiastowy, na mail, w kilka minut po zakupie.
30 dni. Pełny zwrot. Bez pytań.
Wiem, że masz już za sobą kilka „sprawdzonych sposobów na nudę", które niczego nie zmieniły. Dlatego nie proszę Cię o ślepe zaufanie.
Przeczytaj ebook i zastosuj Metodę Szybkiej Zabawy w codziennych sytuacjach. Jeśli w ciągu 30 dni nie zauważysz żadnej różnicy — napisz do mnie, a zwrócę Ci pełną kwotę.
Bez pytań. Bez „może zrobiłaś coś źle".
Jedyne ryzyko jest moje — nie Twoje.
Pytania, które pewnie masz
Ten wieczór może wyglądać inaczej.
Nie potrzebujesz kolejnej listy do przeszukiwania. Potrzebujesz systemu, który w minutę powie Ci, co zrobić.
30 dni gwarancji Dostęp natychmiastowy Ponad 2 100 rodziców już przestało czuć się winnych